W Polsce w dynamicznym tempie rozwija się transport. Po drogach porusza się ilość samochodów, która rośnie w szybkim tempie. Są to zazwyczaj samochody używane, niejednokrotnie powypadkowe, sprowadzane zza naszej zachodniej granicy. Dzieje się tak, ponieważ na kupno nowego samochodu większości z nas nie stać, a samochód konieczny jest np do tego żeby dojechać do pracy. Nie każdy jest zwolennikiem wiecznie przepełnionej komunikacji miejskiej.

4_GDA_8006851_1_Jak już powiedziałem, z badań wynika, że duża część sprowadzanych do nas samochodów jest po wypadku. Trzeba więc takie samochody kontrolować nim dopuści się je do ruchu, tymczasem stacja kontroli pojazdów to coraz mniej dochodowy biznes, w związku z czym otwiera się ich coraz mniej, a te już działające są często zamykane.
Zauważył to rząd, który w trosce o bezpieczeństwo na drogach podjął odpowiednie kroki. Uchwalił ustawę, która wejść ma wraz z nadejściem nowego roku. W jej myśl, każdy kto otworzy nową stację kontroli pojazdów będzie mógł liczyć na bezzwrotne dofinansowanie. Bezzwrotne oczywiście w wypadku gdy taka stacja utrzyma się co najmniej rok, jeśli nie, świadczenie trzeba będzie oddać. ma to zachęcić do otwierania stacji, ponieważ pracy przy przeglądzie masowo sprowadzanych zza granicy samochodów nie brakuje.

Zobaczymy czy rządowa inicjatywa przyniesie określone skutki. Pozostaje jeszcze pytanie- skąd rząd wziął pieniądze na taką inicjatywę ? Otóż ponoć środki ze swojego banku rezerwy zaoferowała Polsce Unia Europejska, która bardzo chce wspierać rozwój transportu na swoim terenie.

Pomoc w przygotowaniu artykułu: http://www.rscar.pl